“Wielu terapeutów zauważyło, że pod wpływem LSD nie sposób utrzymać struktury “persony”, czyli postaci zbudowanej na użytek społeczny, postrzeganej przez otoczenie, a także przez twórcę “persony”. Do doświadczenia zaczynają dostawać się treści wyparte, tłumione, podświadome, archetypiczne, dawno zapomniane i w końcu nieświadome, z obszarów nieświadomości zbiorowej” — Stanislav Grof.
